Menu Nawigacji Stron

NIEZALEŻNA SZKOŁA ENERGO-INFORMACYJNEGO ROZWOJU

FAQ- najczęstsze pytania i odpowiedzi

 

Odpowiedzi na często zadawane pytania

 

1. Szkoła

Co to takiego ta Szkoła nawyków Dalszego EnegroInformacyjnego Rozwoju (DEIR)?

Szkoła nawyków DEIR została założona w styczniu 1999 roku i postawiła sobie za cel zwiększenie socjalnej skuteczności słuchaczy. Wszystkie metody Szkoły bazują na odkryciach Dimitrija Wereszczagina, które oparte są na osiągnięciach psychologii interfejsu, niegdyś będącej częścią programu obronnego dawnego ZSRR.

Szkoła rozprzestrzenia metody energoinformacyjnego współoddziaływania z otaczającym światem – do tego dochodzą nawyki odczuć pola, kontroli własnej energetyki, ochrona od zewnętrznych wpływów, programy na osiągnięcie celów, oddziaływania na otoczenie, metody wzmacniania intuicji i zdolności twórczych, techniki formowania sukcesu, zwiększenia charyzmy i wiele innych.

Nawyki wykładane w Szkole, sprawdzają się zarówno w zwykłym życiu, jak również znajdują zastosowanie w psychologii, medycynie, pedagogice, biznesie i polityce.

Wiedza- to jedyna pewna siła.

Samodzielna nauka nawyków DEIR

Głównym zadaniem tego bloga jest samodzielna nauka i pomoc w ulepszaniu energoinformacyjnych nawyków.

Tutaj teoria spotka się z praktyką, tutaj opisane będą metodyki seminariów i technik, tutaj można będzie zadać pytania wykładowcom i ludziom, którzy mają doświadczenie w stosowaniu tych technik.

Oczywiście, najlepszy efekt daje nauka w kontakcie osobistym- ale ten, kto posiada chęć do samodzielnego poznawania, kto idzie drogą samorozwoju, kto wie, że zasługuje na więcej- ten zasługuje, by zadać pytanie i otrzymać odpowiedź i pomoc. Tutaj otrzyma azyl wśród innych poszukujących.

Znając czyjąś drogę, którą ktoś już przeszedł, zajdziesz dalej niż on.

W jaki sposób prowadzone są zajęcia w Szkole DEIR?

Nauka autorskich metodyk prowadzona jest w kilku etapach- stopniach. Każdy z nich ma swoje zadanie i wszystkie techniki wykładane na nich są opisane w odpowiednich książkach.

Pokrótce istota pierwszego stopnia- to treningi energetyczne, pozbycie się porażeń i ochrona; drugiego- programy na sukces, efektywność, powodzenie i pozbycie się przeszkadzającej karmy; trzeciego- sterowanie uwagą człowieka i odczytywanie jego myśli; czwartego- podwyższenie energii, intuicji, twórczości; piątego (złożonego z trzech etapów)- kierowanie zdarzeniami, emocjami, techniki stwarzania zdarzeń, techniki stwarzania socjalnych struktur. Zajęcia każdego stopnia bazują na nawykach poprzednich, dlatego nauka przebiega liniowo.

Ostatecznie nawyki każdego stopnia można uznać za samowystarczalne- to znaczy można je opanować bez znajomości pojęć i nawyków stopni następnych. Każda droga złożona jest z drobniejszych kroków.

Kto prowadzi zajęcia w Szkole DEIR?

Zajęcia prowadzone są przed metodystów i wykładowców, którzy przeszli w siedzibie głównej Szkoły w Sankt Petersburgu egzamin- dla każdego stopnia oddzielny-potwierdzający znajomość przez nich materiału teoretycznego, energetycznych technik pracy i odpowiedniego wymaganego poziomu nauczania, oraz którzy przeszli obowiązkowy staż.

Egzamin prowadzi komisja złożona z członków Wielkiej Metodycznej rady Szkoły oraz starszych wykładowców. Oprócz tego od metodysty wymagane jest, by co pół roku przechodził egzamin kwalifikacyjny dla potwierdzenia poziomu nauczania.

Wszyscy zasługujemy na to co najlepsze- dlatego dopuszczamy do pracy tylko najlepszych.

Co to takiego zajęcia praktyczne DEIR?

Nie wszystkie materiały i techniki jest możliwe wyłożyć w czasie sesji. Zawsze można i często jest po prostu konieczne, by przeprowadzić utrwalające dany nawyk seminaria, podnieść energetykę człowieka i wzmocnić jego poziom ochrony- by szybciej przyswoił następny stopień.

Szczegółowy opis zajęć praktycznych można znaleźć na stronie w dziale „Program”.

Oprócz tego, Szkoła uważa za swój dług zabezpieczenie ciągłej obecności w mieście kompetentnych ludzi, którzy udzielą odpowiedzi na pilne pytania. Zajęcia działają stale.

Doskonalenie się- to stały proces.

Kto prowadzi zajęcia na klubach DEIR?

Zajęcia Praktyczne prowadzi wykładowca, który zdał egzamin odpowiedniego poziomu i przeszedł staż, a także zdał potwierdzające ich kwalifikacje egzaminy. Dla każdych  zajęć lub seminarium jest wymagany odpowiedni poziom specjalizacji.

Przekaz wiedzy- odpowiedzialne zajęcie, i nie można go powierzyć przypadkowym ludziom.

Co to takiego ten program instytutu wdrażania nawyków DEIR?

Zajęcia praktyczne,  seminaria to bardzo ważna i potrzebna, ale niemniej jednak mają one charakter tylko pomocniczy. Oprócz nich, istnieją seminaria, poświęcone takim zagadnieniom jak: zwiększenie charyzmy, usunięcie wewnętrznych blokad, oczyszczanie kanału kręgosłupa, trening dla poprawy bogactwa, rozszerzenie świadomości i inne. Tych seminariów po prostu nie można wyłożyć w ramach jednej sesji, i nie wchodzą one do programu podstawowego, dlatego nazywane są fakultatywnymi. Te seminaria razem z innymi dodatkowymi zajęciami tworzą program instytutu wdrożenia nawyków DEIR w ramach ukierunkowanego rozwoju DEIR.

Świadomość jest nieskończona.

Badania naukowe Szkoły DEIR

Szkoła prowadzi badania wspólnie z Międzynarodową Akademią Informatyki i Rozwoju Zaawansowanych Technologii. Cel badań- rozwój wiarygodnych systemów monitoringu psychoenergetycznej kondycji człowieka.

 

2. Teoria

Energoinformacjonika- co to za nauka?

Energoinformacjonika oparta jest na osiągnięciach nauki- psychologii interfejsu. Szkoła DEIR współpracuje z Międzynarodową Akademią Informatyzacji i Rozwoju Zaawansowanych Technologii . Oprócz tego, nasze doświadczenie potwierdzone jest obiektywnymi badaniami, publikowanymi na stronie Szkoły DEIR.

Praktyka jest kryterium prawdy. Wszystko sprawdzamy za pomocą logiki i w praktyce.

Dlaczego wiedza, publikowana przez Szkołę, często odróżnia się od wyjaśnień wschodnich dyscyplin- jogi, na przykład?

Dlatego, że my pracujemy z zachodnim człowiekiem- a energetyka człowieka zależy od warunków jego życia. Oprócz tego, my pracujemy tylko z tym, co zostało sprawdzone w praktyce i bezpośrednio w odczuciach- a wschodnie koncepcje w wielu przypadkach są rozbudowywane dla piękna i mistycyzmu. Cel jest też u nas inny- wykorzystanie możliwości dla socjalnych celów. Energetyka to druga strona ich zastosowania.

Na każdym etapie nauki pokazywane jest to, co najważniejsze dla celów nauczania. Nie ma potrzeby komplikować- przecież nawet silnik spalinowy, o którym uczyliśmy się w szkole, kategorycznie różni się od silnika Mercedesa. A ich zasada działania jest ta sama!

Dlaczego odczucia często nazywane są w Szkole DEIR energią?

Dlatego, że odczucia- to energia dla naszej świadomości- ona istnieje, przetwarzając je.

Czuję, znaczy myślę. Myślę, znaczy istnieję.

Co to takiego to ciało eteryczne?

To zlepek nawykowych dla człowieka odczuć, projekcji- ale oderwany od ciała fizycznego.

Odczucia- to energia naszej świadomości, zdolna dostarczać informacji w trakcie projekcji ich na zewnątrz.

Ciało eteryczne- to nasze odczucia.

Jak objaśnić biopole, jeśli fizycznie go nie dostrzegamy?

Ręka odczuwa ciepło, zmianę wilgotności, przepływ powietrza, wibracje, zmianę oświetlenia, koloru, magnetycznego i elektrycznego pola- i jeszcze projekcje zaplanowanych odczuć, jak by przed-dotknięcie. Wszystko razem tworzy doskonały kanał dla odbioru informacji.

Najważniejsze jest to, że pole można poczuć i potwierdzić te odczucia doświadczeniem. Wyjaśnianie tego jest daremne dla praktycznych celów, tak samo jak daremne jest wyjaśnianie komuś smaku pomarańczy za pomocą równań chemicznych.

W jaki sposób to pole może oddziaływać na innych?

Przekazując odczucia drugiemu człowiekowi. Tak działają i obraz, i słowo, i muzyka.

Odczucia jednej świadomości przekazywane są innej.

W jaki sposób wyjaśnić aurę?

Dla zobrazowania, dostarczonych do oczu sygnałów, nakładana jest projekcja tworzona przez mózg. Jak powidok od słońca, tuż po tym gdy na nie patrzyliście, może nałożyć się na ekran telewizora. Ta różnica po niewielkim treningu jest odczuwalna jako aura.

Aura- to informacja od podprogowych sygnałów, zinterpretowana przez mózg dla jej zobrazowania.

W jaki sposób wyjaśnić centralne potoki, co to za energia?

Centralne potoki- to wewnętrzne odczucia świadomości, włączające jej podstawowe stany. Kierują one węzłami odczuć- czakrami. Jako energię odbieramy je dlatego, że łatwo się je przenosi od świadomości do świadomości.

Potoki centralne- to odczucia i są one głównym źródłem energii dla świadomości.

Jak wyjaśnić istnienie telepatii?

Przekazana za pomocą sensorowych kanałów projekcyjnych informacja rekonstruowana jest w świadomości jako odczucia, przestawiająca kontekst myślenia dostrojonego do niej człowieka- pojawia się zrekonstruowana myśl.

Ludzie często odpowiadają na niewypowiedziane myśli innego człowieka- lub jednocześnie mówią tą samą frazę.

Co to takiego jest dusza?

Istnieje świat zewnętrzny- to zewnętrzna warstwa, istnieje świadomość, i istnieje także jej wewnętrzna warstwa znana nam jako przestrzeń wirtualna lub matryca duszy. Ona nie włada świadomością- ale zmienia stan świadomości za pomocą ruchu uwagi po niej.

Dusza- to wewnętrzna warstwa, dostępna naszej świadomości.

Co to takiego ten astral, mental itd.?

To przedłużenie jednego z komponentów naszego rozumu emocjonalnego lub logicznego w przestrzeni wirtualnej. Przecież nasza świadomość ma kilka składników- i każdy z nich jest w stanie dostarczyć oddzielnych odczuć, czasami w sposób bardziej jawny, dlatego że inne jej komponenty akurat wtedy nie przeszkadzają. Ale choć te odczucia są bardziej jawne, to i tak są one mniej wiarygodne- dlatego łatwiej jest uczyć się odbierać pełne ich spektrum.

To składowe percepcji- całość daje więcej informacji.

Czym są istoty i byty, które czasami spotykane są w astralnej lub mentalnej podróży?

To samo samodzielne energoinformacyjne konstrukcje, czasami stworzone samodzielnie przez samych ludzi, a czasami przynależące do elementów zbiorowej nieświadomości. Ważne by zrozumieć, że kierują się one zawsze tylko swoimi własnymi interesami: energia, stabilność lub rozmnażanie. Nawet „bezinteresownie” przekazana informacja zmienia słuchającego, wywierając w nim oczekiwane przez przekazującego zmiany.

Zagadując do Sfinksa, warto znać cenę tej rozmowy.

Dlaczego tak zwana regresja do poprzednich wcieleń nie daje wiarygodnej informacji?

Dlatego, że dusza nie przechowuje informacji o zdarzeniach- ona przechowuje informacje o stanach świadomości. A obrazki, otrzymane w trakcie takiej procedury- to po prostu zbiór obrazów, które świadomość przy pomocy wyobraźni dobiera w celu odbicia stanów duszy, jakby ilustrując je. Dla jednego i tego samego stanu może pasować ogromna ilość wspomnień, których wybór określa podświadomość, kierując się swoimi przesłankami (np. wyglądać poważniej), dlatego otrzymuje się ładne samooszukiwanie się.

Samooszukiwanie się jest kuszące i absorbujące- ale sztuka polega na tym, by znaleźć w tym cząstkę prawdy.

Czy rzeczywiście rozpuszcza się czakry i ich strukturę po czwartym stopniu?

Fizycznie nie, strukturalnie- tak. Gęstość ciała eterycznego wzrasta do poziomu gęstości czakr, i wtedy z nimi dzieje się to samo, co z kroplami atramentu, pływającymi w atramentowej kałuży. W skutek tego czakralne struktury tracą samodzielną wymianę energetyczną i nie są w stanie dalej bez dodatkowego energetycznego dopompowania realizować zewnętrznej wymiany energetycznej. Z tego powodu, by czakra pracowała na zewnątrz, konieczne jest, by była ona bardziej mocna, niż otaczające ją ciało. Odpowiednio rozpuszczone czakry dają bardziej doskonałą ochronę, niż nawet otoczka.

Czakry znikają tak samo, jak znikają progi na rzece, gdy podnosi się w niej poziom wody.

Co to takiego ten punkt „Jam Jest” i dlaczego jego przemieszczenie powoduje zmianę stanu świadomości?

Punkt, a dokładniej obszar „jam Jest” to w gruncie rzeczy samoodwzorowujący się obszar świadomości. To znaczy, sama czysta świadomość bez mechanizmów świadomości. Jej przemieszczenie powoduje przemieszczenie relatywnego świata obiektywnego, matrycy duszy- i odpowiednio, zmianę stanu świadomości.

Widzimy świat relatywnie z punktu widzenia centrum swojej świadomości. Przesuń je w inny obszar- i wszystko się zmieni.

Co to takiego są te mechanizmy świadomości?

Mechanizmy świadomości- to analizatory, formujące obrazy, logikę, pamięć i emocjonalne struktury. One działają na żądanie świadomości i wprowadzają w nią informacje, których przed wykonaniem tego żądania w niej nie było. Gdy tylko czegoś zapomnimy, np. jak ma na imię prezydent- nagle po chwili przypominamy sobie, nie myślimy, ile będzie pięć plus trzy, ale możemy to obliczyć, nie oceniamy w danej sekundzie swojego stosunku do narkotyków, ale jak tylko pomyślimy o nich, to zaraz odczuwamy coś nieprzyjemnego. To struktury, zewnętrzne w stosunku do świadomości, i rezultat ich pracy obserwujemy właśnie jako obszar „Jam Jest”.

Mechanizm świadomości- to monitory komputerów, które nierozerwalnie postrzegane są jako centrum naszej świadomości, obszar „Jam jest”.

Co to takiego te prądy światowe i dlaczego ludzie zderzają się z nimi na różne sposoby?

Prądy światowe- to procesy zewnętrznego świata. One mają swoje zasady, skutki i prawa, i przyjęto, że są uporządkowane. Człowiek, ze swojej strony, także jest uporządkowaną strukturą- i dlatego w procesie życia w różny sposób współoddziałuje z prądami światowymi. Pojawiają się otwarte drogi, zamknięte i czarne smugi.

Nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki. Różni ludzie, wchodząc do wody, wchodzą do różnych rzek.

Dlaczego otoczka ochronna nie chroni dodatkowych czakr, na przykład na dłoniach?

Dlatego, że te czakry nie pochłaniają energii- one pracują tylko emitując energię. Zachowując w czystości źródło energii- główny energetyczny kanał- zabezpieczamy zaopatrzenie naszego ciała w czystą energię.

Nie ma sensu oczyszczać wody w rzece, jeśli jej źródło jest brudne. Oczyść początek, a reszta rzeki oczyści się sama.

 

3. Zasady

Do czego i komu potrzebne są te nawyki?

Potrzebne są temu, kto odczuł w nich konieczność. Komu potrzeba stać się silniejszym, szczęśliwszy, ruchliwszym. Kto chce zdziałać więcej, kosztem mniejszych starań. Kto chce zdążyć za swoim życiem i zetknąć się z nieznanym. W końcowym rozrachunku, prędzej czy później, potrzebne one będą każdemu.

Nie ma bezużytecznej wiedzy, jest jedynie nie gotowa do jej przyjęcia świadomość. Sukces uśmiecha się do przygotowanego do niego rozumu.

Dlaczego w Szkole podkreślane jest, że nie daje się rekomendacji „co to jest dobro i co to jest zło?”

Dlatego, że od określania co jest dobre, a co złe zaczyna się manipulowanie ludźmi, a to jest właśnie współczesne zło. Od określania co dobre, a co złe zaczynają się sekty i przemoc. Naukowe metody nie zależą od moralnych zasad. O moralności nie mówimy, by uniknąć manipulacji i wyrządzania zła.

Całe zło na świecie było dokonywane przez ludzi, których ktoś przekonał, że oni czynią dobro.

Dlaczego niebezpieczna i szkodliwa jest czyjaś obca moralność?

Dlatego, że zachowanie człowieka na samym początku określone jest moralno etycznymi kategoriami. Na przykład, mieliście wypadek, jednak bardzo przestraszyliście się w ciemnej bramie- wy zakrzyczycie, wycofacie się, odepchniecie lub uderzycie przestraszającego Was? Ten wybór, zależy nie tylko od siły przestraszenia- on zależy od tego, jak odnosicie się do agresji. To znaczy „dobrze lub źle” ten wybór dokonuje się nawet pomimo logicznego uświadomienia sobie problemu. A znaczy to, że moralno etyczne kategorie- to silny środek manipulowania innymi. I w tym odniesieniu one wykorzystywane są właśnie i tylko jako środek manipulacji- co z kolei oznacza, że są niebezpieczne. Zagnieżdżone w świadomości cudze moralno etyczne kategorie nie wyprowadzone z osobistego doświadczenia człowieka dyktują mu wybór, nie adekwatny do znaczenia tych działań, sytuacji i pożądanego rezultatu. Działanie nie przynosi rezultatu- następuje syndrom karmy fałszywej. Dlatego to jest szkodliwe.

Tylko sam człowiek może wybrać swoją drogę. Cudza droga doprowadzi tylko do strat.

Dlaczego otoczka ochronna pomaga żyć?

Otoczka chroni od egregorów, które ukierunkowują myśli człowieka, wykorzystują go do swoich celów, jako dawcę energii. Po przerwaniu ich wpływu u człowieka uwalnia się rozum, czas i energia dla osiągnięcia swoich, i tylko swoich celów. Oprócz tego, otoczka pracuje jak filtr, przerywający wszystkie podświadome szkodliwe oddziaływania i w ten sposób pojawia się możliwość wzięcia od życia więcej. I w końcu, w psychologicznym sensie otoczka odbudowuje granice ludzkiej osobowości ze wszystkimi dobroczynnymi skutkami tego.

Dom zaczyna się od ścian i drzwi, które można zamknąć.

Dlaczego Szkoła uważa, że egregory- to zło, podczas gdy na każdym kroku podlega się im?

Egregor jest dobry i pożyteczny po tym, gdy nauczymy się chronić od niego. Inaczej zniewala on człowieka. Egregor kieruje się swoimi interesami. To energoinformacyjny pasożyt. I póki człowiek nie jest chroniony, to będzie dla egregora po prostu karmą.

Bez niezależności nie ma, ani dobra, ani korzyści. To dotyczy także relacji z egregorami.

A jeśli odpływ energii, przerwany przez otoczę, jest potrzebny krewnym?

Tutaj dużo zależy od sytuacji. Po pierwsze, jeśli to naprawdę konieczne, na przykład, jeśli krewny jest stary, chory lub młody i zabiera energii więcej, niż chciała by podświadomość, to można wzmocnić te kontakty, zbadać sytuację na prawdziwość w stanie wzorcowym, lub po prostu świadomie udzielić koniecznego wsparcia, w tym przypadku również korzystając z obiektu. A jeśli człowiek sądząc po stanie fizycznym jest w stanie obejść się bez tego wsparcia, to lepiej, oczywiście, pomóc mu przejść na samodzielne źródło zasilania.

Jeśli kochasz i szanujesz, to zawsze możesz podarować energię.

Cuda mesjasza i innych- uzdrawianie, wskrzeszenie i tak dalej- opinia Szkoły.

Wiarygodnych obserwacji nie ma- a to bezspornie dyskredytujące jest. Nazbyt wielu jest zainteresowanych falsyfikacją i rozprzestrzenianiem takich informacje. Niczego nie wykluczamy, ale też o niczym wiarygodnie sądzić obecnie nie można.

Nauka zajmuje się faktami, a nie plotkami.

Ja dążę do duchowości- a Wasze techniki nakierowane są na ziemskie cele.

Siła ducha przede wszystkim przejawia się poprzez większe możliwości i większe dokonania, a nie poprzez puste słowa. Rozprawiający o duchowości jest z reguły daleko od niej. Dla czującego cały świat jest przeniknięty obecnością wyższej logiki i rozumu. My uczymy odczuwać, a do duchowości człowiek dochodzi sam.

Dla duchowego człowieka nie ma sensu rozprawiać o niej i nią się szczycić. Duchowość albo jest- albo jej nie ma.

Jak taka droga może wieść, na przykład do Boga?

Jeśli nasz świat był stworzony, to dowolna droga wiedzie do jego stworzyciela. My trenujemy pożyteczne nawyki, ułatwiające człowiekowi drogę. Ale my tylko dajemy metody- swoją drogą kroczy już sam człowiek.

By dojść do doskonałości, trzeba dążyć tam krok po kroku. To co najwyższe nie znajduje się gdzieś w oddali. One jest wokół nas.

Czy możliwe jest w pełni obcować z istotami planów subtelnych, zrozumieć je?

Nie- my tylko możemy usłyszeć to, co w zasadzie zaplanowała nasza świadomość, czyli załamujemy to przez pryzmat zadań własnej świadomości. Im dalej od nas w rozwoju jest dana istota, tym mniej jesteśmy w stanie zrozumieć. Z drugiej strony, im doskonalsza świadomość pytającego, tym pełniej on rozumie swojego rozmówcę. Ale im bliżej do świadomości mieszkańca planów subtelnych, tym bardziej jego cele różnią się od celów człowieka. I tym bardziej bezużyteczna dla człowieka ta informacja. Przecież człowiek otrzymuje korzyść tylko od tej informacji, którą może spożytkować dalej w jego własnym świecie. A jeszcze kryje się w takich informacjach niebezpieczeństwo- przecież te istoty dążą do swoich celów, a cele te bardzo często oznaczają wyrządzenie szkody człowiekowi.

Niestety, wielu ludzi, kontaktuje się z istotami z planów subtelnych, tworząc na podstawie tego faktu dezinformacje, którą publikują jako prawdę objawioną. To ma na celu indukować i wykorzystać drugich- ale taką dezinformację można odróżnić bardzo prosto: nigdy istoty planów subtelnych nie rozmawiają, ani o zadaniach, ani o ludzkich drogach- jakkolwiek człowiek, by nie starał się przebierać, to i tak nie zdoła oznajmić amebie sensu jej życia za pomocą pojęć jej znanych.

Autentyczna informacja z planów subtelnych jest bezużyteczna dla człowieka, a nieautentyczna- szkodliwa.

Dlaczego Szkoła często mówi o indukcji i walczy z nią?

Indukcja- to wprowadzenie w świadomość człowieka swoich wymysłów i wywodów, nie odpowiadających jego własnemu doświadczeniu i nie wynikających z niego. Wykorzystuje się ją dla manipulowania innymi- dlatego rodzaj ludzi, żyjących w ten sposób nazywana jest induktorami. Pośród nich jest niezwykle dużo wróżbitów, karmologów, ambasadorów chrześcijaństwa, tłumaczy woli kosmosu itd. W najlepszym wypadku indukcja doprowadza do straty czasu i pieniędzy wraz z epizodami karmy nieprawdziwej, a w najgorszym- do karmy prawdziwej, energoinformacyjnych porażeń i utraty sensu życia, który zostaje zamieniony na zbawianie innych od własnych cieni.

Aby otrzymać odpowiedź, trzeba zapytać. Odpowiedź bez pytania potrzebna jest rozmówcy, a nie tobie.

Dlaczego Szkoła neguje, że karma jest zesłana z góry?

Dlatego, ze karma we współczesnym znaczeniu tego słowa nie ma żadnego odniesienia do „góry”. Cele podobnych negatywnych zdarzeń można łatwo wyjaśnić obecnością stereotypowej reakcji na winę w człowieku, która znika po usunięciu tego kompleksu. Zatem, hipoteza o zesłaniu karmy z góry nie wytrzymuje próby brzytwy Ockhama. Oprócz tego, wierzący w to, tylko pogarszają swoje życie, dlatego, że niczego nie robią dla jego polepszenia. A propos, jeśli jesteście chrześcijanami, to chcemy uprzedzić, że reinkarnacja całkowicie zaprzecza chrześcijaństwu, tak jak odrzuca pokutę- kamień węgielny chrześcijaństwa.

Nie kuś losu więcej niż potrzeba. Człowiek spotyka się tylko z tym, co może pojąć- a znaczy to, że może sobie z tym poradzić, a znaczy to też, że nie ma konieczności powoływania się na zemstę niebios.

 

4. Zajęcia

Jakie cele przeświecają Szkole?

Zastosowanie psychologicznych i bioenergetycznych nawyków w celach socjalnej adaptacji człowieka. Badanie fenomenów psychologii interfejsu i wdrożenie ich w ogólną praktykę. Dobro człowieka.

Cel medycyny- dobro człowieka. Cel psychologii- dobro ludzkiej osobowości.

Jak odległe są rezultaty nauki?

Szkołę ukończyło już tysiące ludzi- a pierwsze zajęcia zostały ułożone ponad 20 lat temu. Wszyscy abiturienci polepszyli swój socjalny status do zakładanego wcześniej poziomu, dysponują niestandardowym i jasnym postrzeganiem świata. Są zadowoleni.

Smak jabłka można poznać, tylko próbując go.

Dlaczego wszystkiego uczy się tylko na stopniach, dlaczego przez stopnie nie przeskakuje się, dlaczego wiedza jest ukryta?

Wszystkie metodyki są opublikowane w książkach, które znajdują się w szerokiej sprzedaży oraz na stronie. A przeskakiwanie nie jest dozwolone, dlatego, że w ten sposób niemożliwe jest zagwarantowanie jakości nauczania.

Kto chce wszystkiego od razu, nie osiągnie niczego.

Dlaczego Szkoła nie samofinansuje się z innych źródeł, przekazując wiedzę bezpłatnie?

By nie rozproszyć się. A w ogóle to, transport i przeżycie potrzebuje środków i można uznawać samo z siebie jako cud, że seminaria odbywają się regularnie nawet w malutkich grupach. Oprócz tego, istnieje pojęcie długu- jełki człowiek coś otrzymał, ale niczego nie dał w zamian, to tworzy się dług. Dług usuwa się w nie wiadomo w jaki sposób. Opłata usuwa ten dług.

A bezpłatny ser bywa tylko w myszołapkach.

Dlaczego Szkoła uczy samopomocy, zamiast po prostu pomagać?

Pomoc stawia człowieka w zależności, i wpada on w niebezpieczeństwo, że stanie się skłonny do ulegania manipulacji z zewnątrz. Człowiek powinien pozostać wolny- co oznacza, ze powinien umieć pomagać sobie sam.

Dlatego, jeśli dasz człowiekowi rybę- nakarmisz go na jeden dzień; nauczysz go łowić ryby- nakarmisz go na całe życie.

Dlaczego nie wszystko wykładane jest na stopniach, a część seminariów prowadzona jest na bazie zajęć praktycznych?

Dlatego, że stopnie mają sztywny i konkretny program. Dodatkowe sposoby i możliwości nie wchodzą w program głównego kursu- i obniżyły by jakość nauczania po dołączeniu ich. Dlatego dodatkowe rzeczy skupione są w fakultatywnym, nieobowiązkowym programie.

Muchy- oddzielnie, kotlety- oddzielnie.

Dlaczego na zajęcia praktyczne jest dostęp tylko po odpowiednich stopniach? One są zamknięte?

Nie, one są całkowicie otwarte. Dostęp do nich po stopniach zrobiono dlatego, że klubowe techniki oparte są na nawykach i terminologiach stopni- a ograniczenia są dla tego, by ludzie, nie posiadający bazowych nawyków, nie przeszkadzali pozostałym podczas pracy.

Na zajęciach jest mało wrażeń.

By oglądać sztuczki zapraszamy do cyrku lub na show Copperfield’a. My uczymy was samych krok po kroku metodyk. Widowiskowość nie jest celem, tak samo i my uczymy nie obnoszenia się ze swoimi umiejętnościami. A zewnętrzna efektowność- to wystawiają w teatrze.

Nie wszystko złoto, co się świeci. Mędrzec działa niedziałając.

Dlaczego Szkoła nie prowadzi abstrakcyjnych treningów, na przykład medytacji?

Dlatego że, by poruszać się w czymś, trzeba w tym żyć. A przede wszystkim pomaga nam żyć nasze konkretne życie. Nasze metody przeznaczone są właśnie dla niego. Zastosowanie subtelnych technologii w codziennym życiu uczy odczuwać większe schowane za mniejszym, skomplikowane za elementarnym.

Bardziej złożone ukryto w prostszym. Nie znajdziesz blisko, nie znajdziesz i daleko.

Dlaczego dzieci nie dopuszcza się do przechodzenia stopni Szkoły DEIR? Im nie wolno zajmować się bioenergetyką?

Dzieciom oczywiście wolno- ale wolno wszystko, oprócz: otoczki i technik, pozwalających na głęboką korekcję własnej osobowości- usuwania karmy, ustawiania programów, programów na pewność siebie. Techniki głębokiej ingerencji nie są pożądane, dlatego że dziecko jeszcze nie jest uformowane, jako oddzielna osobowość w wielkim świecie i nie może określić racjonalności korekcji. Otoczka, przeszkadzająca interpretować negatyw, przeszkadza wychowaniu w grupie i formowaniu socjalnej osobowości.

Człowieka czynią człowiekiem jemu podobni- ich wsparcie, i ich krytyka.

Dlaczego Szkoła nie zajmuje się uzdrawianiem?

Szkole przyświecają socjalne cele- uczymy posługiwania się energoinformacyjnymi technikami samoregulacji. SAMO. I nie przygotowujemy i nie planujemy przygotowywać „specjalistów” od tak zwanego uzdrawiania. Medycyna powinna zaistnieć we współczesnej medycznej bazie wraz z ludźmi, którzy mają ukończone wykształcenie medyczne. To różne cele. Pomimo, że określone techniki Szkoły mogą zostać wykorzystane w celach samoregulacji i samowyleczenia, przede wszystkim dla chorób o charakterze psychicznym, my wolimy nauczyć człowieka pomagać sobie samemu. I w tym przypadku on pomaga sobie sam. Już na zajęciach pierwszego stopnia zwykle przytaczany jest przykład, ile dzieci na dziecięcym oddziale onkologicznym zmarło w latach 90 w rezultacie odmowy przyjęcia pomocy od „uzdrawiaczy”.

W żadnym razie nie należy powierzać swojego życia i zdrowia w ręce przypadku, a w czasie choroby wszelkie środki są dobre. Przecież najważniejsze to nadzieja. Metody medycyny ludowej i samoregulacji trzeba stosować tylko jako DODATEK do oficjalnych uznanych metod leczenia i tam, gdzie one nie przeszkadzają tym metodom. Wszystkie inne działania- nieodpowiedzialność. Dlatego jeśli ktoś mówi wam „nie lecz się w szpitalu, ja lepiej poczyszczę ci karmę” lub coś w tym rodzaju- to po prostu liczcie się z tym, że ten człowiek chce was zabić i zabrać wam wasze pieniądze. Tak właśnie to traktujcie. Zdrowie i życie- to jedyne co człowiek tak naprawdę posiada.

Dlatego jesteśmy zwolennikami profesjonalnej medycyny i przeciwni profanacji.

 

5. Wątpliwości

Jak mogą pomóc w życiu techniki trzeciego stopnia, czy trzeba wszystkich programować?

Wpływ na intencje, telepatia, manipulowanie uwagą i wykorzystanie konstrukcji- oprócz zwykłych, w pełni zrozumiałych zastosowań, mają jeszcze jedno- rozszerzenie kanału komunikacji. Otrzymujecie możliwość lepszego docierania ze swoimi myślami do rozmówcy i odczuwania jego wewnętrznego świata.

Informacja i jej klarowność- to najlepsza broń.

Możliwości bioenergetyki to iluzja.

Jednak rezultaty są konkretne, typowe i powtarzalne. Zanik negatywnych oddziaływań po pierwszym stopniu, realizacja programów już w trakcie zajęć na drugim stopniu, zbicie z tropu nawet doskonale znającego wierszyk człowieka na trójce. A jeszcze, na przykład, spójrzcie na artykuły na temat efektywności energopostu w Internecie.

Postawiliśmy przed sobą socjalne cele, a komunikacja między ludźmi- to stworzenie w świadomości innego człowieka iluzji własnych myśli.

Jakież to maleńkie i śmieszne są rezultaty tych ćwiczeń; chcemy czegoś dużego i poważnego.

Najważniejsze, że w trakcie treningu rezultaty są faktem. Każdy duży cel to połączenie małych osiągnięć. Na przykład, by zostać prezydentem, potrzeba wielu rzeczy- ale one wszystkie składają się z umiejętności myślenia, czytania, mówienia, chodzenia. Programy pozwalają przysunąć się bliżej celu, kierowanie uwagą i konstrukcje- uskutecznić wpływ, intuicja- przewidywać. W rezultacie- cel. Boskie pieśni zaczynają się od wymawiania dźwięków.

Telewizor- to połączenie elektryczności, wykrywanej dzięki drganiu żabiej łapki, kineskopu, stworzonego na podstawie słabego świecenia tlenku baru od radiacji, połączenia sygnałów radiowych, odkrytych dzięki spiekaniu żelaznych opiłek przy odpowiednim świetle i zmiany klatek, wynalezionej dzięki smarowaniu migających obrazków.

Każdy nadzwyczajny rezultat jest sumą zwyczajnych rezultatów.

Wszystko to jest zbyt skomplikowane dla szybkiego zastosowania.

W rzeczywistości nie- dlatego, że nawyki szybko wchodzą w podświadomość. A dalej wszystko jest już prostsze, niż rozmowa- przecież po to, by mówić, potrzeba nam zgłębić kilkadziesiąt dźwięków i dziesiątki tysięcy słów, a także reguły gramatyki.

Nauka jazdy na rowerze- zbyt skomplikowane zadanie dla świadomości. Ale nawyk jest elementarny.

Dlaczego w Szkole nie jest używane standardowe naukowe słownictwo?

Słownictwo naukowe- to po prostu słownictwo fizyki lub chemii. To psychologiczna i powszechna terminologia, w najlepszy sposób opisująca badane zjawiska.

Słowa- to jedynie środek opisu rzeczywistości. Powinien być on odpowiedni i dokładny.

Mówią, że bioenergetyka nie jest miła Bogu.

Bogu nie jest miłe odwoływanie się do sił mistycznych. Ale Bóg sam dał człowiekowi jego własne możliwości. Bioenergetyka jest u każdego od urodzenia- znaczy, że ona jest od Boga. My tylko rozwijamy to, co mamy od urodzenia- tak jak dzięki zdolności wymawiania dźwięków człowiek rozwija świadomie mowę.

U Boga nie ma innych rąk, oprócz twoich. Kto osłabia człowieka, osłabia też Boga.

Magia jest silniejsza od bioenergetyki.

Realizujący magiczne oddziaływanie jest silniejszy na początku oddziaływania, wtedy kiedy przyciąga zewnętrzne siły. Jednakże po tym, gdy to oddziaływanie zarejestrowano w odczuciach, słabnie- dlatego, że bioenergetyk jest zdolny do zwinnego odbudowania swojej działalności, dzięki połączeniu zwrotnemu przez odczucia, a zajmujący się magią zmuszony jest do teoretyzowania i ponownego dobierania adekwatnego sposobu działania. A ponieważ nie jest on wytrenowany we własnej sile- przegrywa.

Słabe i zwinne rośnie, silne i twarde ginie. Zewnętrzną ochronę można upodobnić do nieżywego opancerzenia. A nic co nie jest żywe nie stawi czoła żywemu wpływowi. Nie ma absolutnej broni przeciw żywemu przeciwnikowi.

Bioenergetyka- to, to samo co magia (biała, czarna)?

Magia, zarówno biała, jak czarna- to odwoływanie się do zewnętrznych sił. My uczymy wykorzystywania własnej siły człowieka i nie potrzebujemy do tego mistyki. Zazwyczaj tak mówią Ci, którzy niczego nie rozumieją i nie potrafią dokonać w danym obszarze.

Tylko ignoranci mogą zagmatwać to, co zostało zrobione własnymi rękoma, jako otrzymane niewiadomo od kogo.

Chciałoby się, by nie były nauczane techniki oddziaływania, a nawet, by nie było wiadomo o nich, ale by mnie nikt nie ruszał.

W naszym świecie jest zbyt wiele negatywów, tak samo jak niedobrych ludzi. Bezczynność nie może gwarantować bezpieczeństwa- i tym bardziej nie może pomóc w usunięciu takich wpływów ze swojego życia. Człowiek bezczynny otrzymuje wszystko to, czego chce uniknąć.

Dobro powinno być rozdawane garściami- bo zło dąży do zasiania słabości.

Wasz stosunek do sumienia?

Sumienie- niezbędna człowiekowi rzecz. Ale swoje sumienie, powstałe na własnych moralno etycznych przekonaniach. A jeśli człowiekowi próbuje się wmówić cudze przekonania i zaszczepić cudze sumienie, to dla człowieka kończy się to cięższymi skutkami w rodzaju bezpodstawnej reakcji poczucia winy i długotrwałym nieosiąganiem celów- karmą, fałszywą lub prawdziwą. Tylko sam człowiek może sądzić siebie. My mówimy o tym, że cudze moralno etyczne programowanie jest szkodliwe.

Człowiek- to jego sumienie stanie przed obliczem wieczności. Nikt trzeci nie ma prawa naruszać tej tajemnicy. Naruszający zabija sens życia.

Nieoryginalnie. Nie ma nic nowego. Sałatka złożona z innych znanych technik.

Przecież świat jest jeden, i każda nauka mówi o jednym i tym samym. System nawyków DEIR- system z konkretnymi zadaniami. Po prostu różne systemy wiedzy są efektywne w różnych celach.

Niczego nowego pod słońcem. Jeden człowiek, jeden świat. Ale spod podobnych rąk wychodzą różne rzeźby.

Chcemy cudów! Nie prężenia się!

Albo ty zrobiłeś coś sam- albo otrzymałeś od kogoś. Ale kto tobie może dać cud, jeśli ty niczego nie możesz sam? Jak odróżnisz cud, jeśli sam nie wiesz, co to takiego? A jeśli tobie dali cud, to czym przyjdzie ci za niego płacić?

Cudze cuda są bezużyteczne dla człowieka i nie daje się ich bezpłatnie. Swoje cuda tworzy się wiedzą i trudem.

Nie ma żadnych pól!

I to prawda. Szczególnie w fizycznym sensie. To nasze odczucia. Ale przecież nie ma tez wiary, ani nadziei, ani miłości. Wszystko to tylko uczucia. I pole- to też tylko nasze odczucia.

Są odczucia- i jest to wszystko, co przenika do naszej świadomości. Jeden z rodzajów odczuć nazywany jest polem.

Jak Szkoła DEIR odnosi się do religii i wiary?

Wiara- to osobista sprawa każdego. Szkoła nie zajmuje się niedopowiedzianymi treściami i nie dąży do mistycyzmu. W konsekwencji, ona nie ma stosunku do religii i tym lub innym tezom, które są wysuwane przez ich przedstawicieli z powodu ich całkowitej nienaukowości i niesprawdzalności. Oprócz tego okazuje się, że na większość religii wpływa świat- i nie na darmo w Biblii jest upomnienie, że jest świątynia w niebie i jest świątynia na Ziemi. Wiara- to moralna kategoria i nie kwalifikuje się do miana nauki.

Nauka nie wiąże się z żadną religią- nauka nie bada jej postulatów, nie ocenia ich i nie pretenduje do roli oceniającego.

Moim zdaniem, wy zajmujecie się mistyką!

Szkoła bada odczucia człowieka, psychologiczne projekcje i mechanizmy świadomości. Wszystko to potwierdza odczuciami, logiką i za pomocą eksperymentów. My natychmiast detronizujemy mistykę.

W nauce nie ma miejsca na mistykę. Jest obiektywna rzeczywistość, dana w odczuciach i potwierdzający odczucia eksperyment.

Mówicie, że otoczka ochronna jest absolutną ochroną. A mnie powiedzieli…

To znowu była próba indukcji. W swoim ciele człowiek jest silniejszy od każdego obcego wpływu. Otoczka chroni od wszystkiego, co jest niechciane podświadomie- to jest skutek ochrony podświadomości. Ale jeśli sami świadomie lub podświadomie otwieracie się na jakiś bodziec, to może zaistnieć także i nieprzyjemna więź. Natychmiastowa indukcja, ale skierowana na to, by człowiek sam odkrył się- inaczej, sami rozważcie, po co komuś byłoby to mówić? Oznacza to znowu, że bez słów niczego nie można otrzymać. Nie należy słuchać wszystkiego jak leci.

Ochrony od głupoty, szczególnie własnej, póki co nie wymyślono.


Zobacz również odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania przed pierwszym stopniem.
Rafał