Menu Nawigacji Stron

NIEZALEŻNA SZKOŁA ENERGO-INFORMACYJNEGO ROZWOJU

Czym są prawdziwe pragnienia?

Podstawą, rdzeniem deir jest rozpoznanie i podążanie w swoim życiu za swoimi prawdziwymi pragnieniami. W tym wpisie zastanowimy się, czym są owe prawdziwe pragnienia i jakie są metody rozpoznawania czy dane pragnienie jest prawdziwe.

Ale zacznijmy od początku: co to w ogóle jest pragnienie?

W najprostszy sposób: jest to chęć zrobienia, bądź posiadania czegoś.

Jesteśmy zalani w tej chwili różnymi rodzajami informacji, reklam, naukowych i spreparowanych jako naukowe porad, artykułów, programów itp. itd., które starają się nam coś pokazać, że jest dla nas dobre, coś zasugerować naszej świadomości lub podświadomości, by kupiła bądź skierowała nas do określonego rodzaju działania. Dodatkowo od najmłodszych lat wpaja nam się określone systemy odpowiednich i grzecznych zachowań, poglądy, normy moralne, wartości itd.

Jakby tego było mało, wszystkie te działania, które wymieniłem wyżej są wsparte na poziomie energetycznym odpowiednim rodzajem pasożyta energoinformacyjnego (zwanego też egregorem, lub memem). Napiszę o nich więcej w którymś z kolejnych wpisów.

Aż trudno uwierzyć, że mimo poddaniu takiej skali programowania i najróżniejszym rodzajom wpływu nie staliśmy się do tej pory jednakowo zaprogramowanymi biorobotami- siłą roboczą, lecz ciągle w nas tli się jakaś choćby iskierka indywidualności. Widać, że drzemie w nas siła zdolna przetrwać wszystko. Z tą siłą warto zacząć świadomie współpracować, by ukazać w pełni swój indywidualny potencjał. Z tą siła również warto nawiązać kontakt i „konsultować” z nią nasze pragnienia. Tylko w jaki sposób to zrobić?

Można usiąść na 20 lat w zazen i rozpoznać swoją prawdziwą naturę, co będzie równoznaczne z nawiązaniem kontaktu z tą właśnie siłą. Wtedy można spokojnie działać będąc pewnym, że każde pragnienie, które to działanie poprzedzało jest prawdziwe.

Sposobem szybszym, który proponuje Szkoła DEIR jest stan wzorcowy. Pokrótce jest to wspomnienie miejsca gdzie byliśmy sami i czuliśmy się ok. Można przeczytać o nim więcej w pierwszym tomie DEIR: „Wyzwolenie” albo nauczyć się na zajęciach 1 stopnia- wtedy razem z trenerem w grupie tworzymy stan wzorcowy znacznie lepszej „jakości” niż zrobilibyśmy to samodzielnie.

Jest to podstawowe „narzędzie” w Szkole DEIR i warto poświęcić mu szczególną uwagę. Tym się różni deir od różnych sekretów i praw przyciągań, że tutaj w stanie wzorcowym najpierw sprawdza się, czy to co chcemy jest nam rzeczywiście potrzebne, zamiast zamieniać się w magnes i starać się przyciągać wszystko co nam się w głowie naszego, bądź podpowiedzianego pojawi..

Dzięki temu sprawdzeniu w stanie wzorcowym różnych dziedzin naszego życia, może się okazać, ze np. praca którą aktualnie wykonujemy nie jest dla nas odpowiednia, czy też to o czym marzymy (jacht, ferrari, zamek) nie jest nam do niczego potrzebne, czyli innymi słowy- będzie to dowód na to, że zostało to nam podsunięte przez wyżej opisany system, byśmy tracili nasze siły i oddawali mu energię, goniąc jak koń za marchewką, zamiast realizować w tym czasie to, co z pewnością odkryjemy, ze powinniśmy..

Kiedy już upewnimy się co jest naszym prawdziwym pragnieniem- możemy sięgnąć po wiedzę i metody pomocne w jego realizacji. A tych Szkoła DEIR oferuje sporo na kolejnych stopniach 😉

5 komentarzy

  1. Stan wzorcowy to faktycznie prosta i niezwykle skuteczna techika, którą stosuje się nie tylko do sprawdzania prawdziwości pragnień, celów, ale także wtedy, gdy chcemy zharmonizować się, aby poczuć się lepiej, spokojniej, wyciszyć swe myśli i emocje. Ja osobiście wykorzystywałam po pierwszym stopniu stan wzorcowy do zasypiania :-), bo przebywając w stanie wzorcowym długo, po prostu odpływałam w objęcia Morfeusza.

  2. Stan wzorcowy jest niezwykle skuteczną bronią przed nachodzącymi nas złudzeniami i wątpliwościami ,to swego rodzaju tester prawdziwości naszych chęci i starań.Stosuję go z powodzeniem od niedawna.:)

  3. Dodam tylko, że odnalezienie stanu wzorowego nie u każdego jest takie proste. Miałem problem na zajęciach stopnia I ponieważ żadne wspomnienie, na podstawie którego buduje się ten stan, nie wydawało mi się dobre. Coś tam jednak wygrzebałem i działało ok, ale tylko do czasu. Było dość niestabilne, rozpadało się na różne sposoby. Drugi stan wzorcowy znalazłem za radą trenera na zajęciach z II stopnia i też przez jakiś czas działał, jednak nadal niestabilnie. Obecnie porzuciłem go i czekam, aż przyjdzie do mnie ten właściwy 😉

    Dla kontrastu stan alternatywny dla wzmocnienia poczucia racji znalazłem od razu i działa doskonale od ręki. Ot, przewrotność losu 🙂

  4. Witam, właśnie niedawno usłyszałem o stanie wzorcowym, czy zamiast np jakiegoś wspomnienia mogę wybrać po prostu czucie szczęścia w sobie?

  5. SW to coś w rodzaju kalibracji. Punkt wyjściowy do dalszej pracy. Wybiera się wspomnienie na podstawie rygorystycznych kryteriów ponieważ, jeśli jest odpowiednie, to jest stabilne. Uczucie szczęścia w sobie już takie nie jest. Co jest źródłem szczęścia w Tobie? Przy wyborze wspomnienia od razu odrzucamy (lub same odpadają) te, które są związane z innymi ludźmi lub sytuacjami, których tak naprawdę nie chcieliśmy. W jaki sposób chcesz odseparować swój SW od obcych wpływów w Twoim życiu skoro wybierzesz do niego coś tak nieokreślonego i płynnego jak uczucie szczęścia?

    Bynajmniej ja tak to rozumiem.

Dodaj komentarz